Artesania
Tradycja rękodzielnicza Meksyku sięga czasów sprzed przybycia Hiszpanów, a dla wielu twórców dekoracyjnych przedmiotów, które dziś można kupić na meksykańskich bazarach, inspiracją była sztuka prekolumbijska. Przetrwały również dawne materiały i techniki, chociaż dziś syntetyczne włókna i pigmenty opanowały już dużą część rynku, a masowa produkcja nieuchronnie zagraża bardziej pracochłonnym, lecz o wiele piękniejszym małym dziełom sztuki rzemieślniczej. Gdy Hiszpanie przybyli do Meksyku, rzemiosło (artesanía) miało się całkiem dobrze. Ładne i oryginalne przedmioty sprzedawano na ogromnych targowiskach, zwanych tianguis. (To słowo - pochodzące z języka náhuatl pozostaje w użyciu po dziś dzień, podobnie jak naczynia, kosze, zabawki, ubrania, sandały, kapelusze, hamaki i inne przedmioty codziennego użytku, wykonywane przez współczesnych meksykańskich rzemieślników). ni artyści, m.in. Diego Rivera i jego żona. malarka Frida Kahlo. Moda szybko zaowocowała i ręko-dziełem zaczęła się interesować klasa średnia, a także amerykańscy turyści. Taki stan trwa do dzisiaj, ale sytuacja wygląda mniej optymistycznie: po drodze jest tylu pośredników, że niewiele zostaje dla artysty. Większość ludowych twórców to rolnicy, którzy dorabiają sobie tworzeniem rękodzieła, głównie przedmiotów codziennego użytku. Trochę lepiej powodzi się rzemieślnikom - ci na ogół prowadzą własne warsztaty lub pracują dla kogoś, kto ma taki warsztat. Wyrabiają zarówno dekoracyjne, jak i użytkowe przedmioty; dostarczają również tandetnych pamiątek dla turystów. Do największych zmian, jakie wnieśli kolonizatorzy, zalicza się wprowadzenie koła garncarskiego i metalowych narzędzi. Hiszpanie potrzebowali setek rzeczy, których nie opłacało się sprowadzać z Europy: siodeł, uprzęży, wełnianych tkanin, mebli i innych artykułów gospodarstwa domowego, więc w ślad za konkwistadorami przybyli hiszpańscy rzemieślnicy, którzy zaczęli przekazywać swoją wiedzę Indianom. W 1529 r. brat Pedro de Gante założył w mieście Meksyku szkołę sztuki i rzemiosł dla Indian, a w Michoacánie biskup Vasco de Quiroga uczył nowych technik obróbki miedzi i produkcji żelaza oraz wyrobów emaliowanych.
